Małe dzieckoSzkolniakZdrowie

Nie ryzykuj, nie podawaj dziecku grzybów

Już za chwileczkę wejdziemy w czas wysokiego sezonu na grzyby. Któż z nas nie lubi chodzić po lesie i zbierać grzybów? A jak miło potem zaprezentować swoje zbiory. Lubimy dzielić się naszymi pasjami i angażować w nie nasze dzieci. W tym przypadku powinniśmy być jednak ostrożni.

Właściwości grzybów

Wiele się mówi o walorach smakowych grzybów, a znacznie mniej o ich składzie. Jeśli chodzi o składniki odżywcze, to grzyby jadalne zawierają spore ilości witaminy A, B1, B2, D oraz pierwiastki takie jak selen, cynk, żelazo, potas, wapń, sole mineralne.

Grzyby składają się głównie z wody przez co są mało kaloryczne i rekomendowane w diecie odchudzającej. Niestety zawierają też chitynę (wielocukier) przypominającą błonnik, ale dla naszych żołądków ciężkostrawną. Kwasy żołądkowe nie potrafią rozpuszczać chityny, przez co grzyby długo zalegają w żołądku i jelitach. Mogą powodować tym samym silne bóle brzucha, a nawet dolegliwości wątroby, jeśli zjemy ich za dużo.

Grzyby zawierają też pewne białka, których nasz organizm nie trawi w całości, nawet u osób dorosłych. Mowa tu o trypsynie, która rozkłada 1/3 białka grzybów leśnych oraz 2/3 białka pochodzącego z pieczarek. I cały czas piszemy tu o grzybach jadalnych, nietrujących. Pomimo tego, jeśli dziecko zje taki grzyb, reakcja jego organizmu może być zbliżona do silnego zatrucia grzybem niejadalnym. Przewód pokarmowy dzieci jest znacznie bardziej delikatny niż osób dorosłych i nie jest zdolny do przyjęcia tak dużego obciążenia. Ponadto organizm kilkulatka nie ma jeszcze dobrze rowiniętego systemu detoksykacyjnego i biorąc pod uwagę masę dziecka, może nie być gotowy do ewentualnej walki o życie.

Grzyby poza kontrolą

Zdarza się, że wracając z wakacji kupujemy grzyby od przydrożnych sprzedawców. Nie znamy tych osób i nie mamy pewności, kto je zbierał i czy ktoś nie popełnił błędu. Z łatwością można pomylić muchomora zielonawego np. z gąską zieloną, zielonymi gołąbkami, kanią a nawet pieczarką.

Nawet jeśli sami mamy dużą wiedzę i sprawdzimy grzyby, nie mamy gwarancji, że ktoś przypadkiem nie włożył do koszyka muchomora sromotnikowego. Oczywiście wyjął go potem, gdy zorientował się, że to grzyb trujący, natomiast zarodniki muchomora mogły pozostać na innych grzybach. Gdyby dostały się one do przewodu pokarmowego małego dziecka, mogłyby wyrządzić naprawdę dużo złego.

Kiedy można zacząć podawać dziecku grzyby?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Lekarze i dietetycy różnią się między sobą w tym względzie. Jedni przestrzegają, by nie podawać grzybów niemowlętom, ale kilkulatkom w wieku szkolnym, dają pozwolenie na „spróbowanie”. Inni natomiast kategorycznie są przeciw i uważają, że dopiero w wieku 16 – nastu czy 18 – nastu lat takie już duże dziecko może skosztować darów lasu.

Trochę inaczej jest z pieczarkami, pochodzą one z hodowli kontrolowanej, więc nie występuje tu ryzyko zatrucia, jak w przypadku grzybów leśnych. Uważa się, że pieczarki mogą spożywać dzieci w wieku szkoły podstawowej, których żołądki są już w stanie poradzić sobie z procesem trawienia. Oczywiście jak we wszystkim, w tym względzie również należy zachować umiar ilościowy. Kilka kawałków pieczarki położonej na zapiekance lub wkrojonej do pizzy nie powinno zaszkodzić kilkulatkowi.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close